Jeszcze kilka lat temu matcha kojarzyła się głównie z tradycyjną japońską ceremonią herbacianą. Dziś trudno wyobrazić sobie kawiarnię specialty coffee bez matcha latte w karcie. Skąd wzięła się ta popularność i dlaczego akurat teraz?
Matcha to zielona herbata mielona na drobny proszek, której historia sięga XII wieku. Przez stulecia była zarezerwowana dla japońskiej arystokracji i mnichów zen, którzy doceniali jej właściwości wspomagające koncentrację podczas długich medytacji. To właśnie mnisi odkryli, że matcha pozwala pozostać czujnym bez nerwowego pobudzenia charakterystycznego dla intensywnej kawy.
Przełomem w historii matchy był moment, gdy kawiarnie trzeciej fali zaczęły eksperymentować z menu. W Stanach Zjednoczonych, szczególnie na Zachodnim Wybrzeżu, matcha latte pojawiła się jako odpowiedź na rosnące zapotrzebowanie na alternatywy dla kawy. Bariści odkryli, że intensywna zieleń i kremowa tekstura idealnie komponują się z mlecznymi napojami, tworząc produkt atrakcyjny wizualnie i smakowo.
W Polsce matcha zaczęła podbijać kawiarnie około 2018 roku, początkowo jako ciekawostka, a dziś jako stały element oferty większości lokali stawiających na jakość.
Na pierwszy rzut oka połączenie kawy specialty i zielonej herbaty może wydawać się zaskakujące. W praktyce te dwa produkty mają więcej wspólnego, niż mogłoby się wydawać.
Przede wszystkim filozofia. Specialty coffee to kultura dbałości o jakość na każdym etapie – od plantacji po filiżankę. Podobnie jest z matchą najwyższej jakości. Najlepsza matcha pochodzi z konkretnych regionów Japonii, jest wytwarzana według tradycyjnych metod i wymaga precyzji w przygotowaniu. To podejście doskonale wpisuje się w ethos kawiarni rzemieślniczych.
Drugim czynnikiem jest różnorodność menu. Kawiarnie specialty przyciągają szeroką grupę gości – nie wszyscy z nich piją kawę. Matcha staje się zatem naturalnym rozwiązaniem dla osób, które cenią sobie jakość i autentyczność, ale poszukują czegoś innego niż przelewy czy espresso.
Popularność matchy nie wzięła się znikąd. Ten produkt łączy w sobie kilka cech, których trudno szukać gdzie indziej.
Dobra matcha to balans między słodyczą umami a delikatną goryczką. Smak jest głęboki, wielowymiarowy – zupełnie inny niż typowa zielona herbata. Po zaparzeniu powstaje napój kremowy, aksamitny, który doskonale współgra z mlekiem lub napojem roślinnym.
Matcha oferowana przez the White Bear Coffee pochodzi z regionu Uji w prefekturze Kioto i wyróżnia się intensywną zieloną barwą oraz zbalansowanym smakiem z nutą delikatnej goryczy. Region ten słynie z idealnych warunków uprawy herbaty – żyznej gleby, czystych wód oraz naturalnych mgieł chroniących rośliny.
Matcha zawiera kofeinę, ale w połączeniu z L-teaniną – aminokwasem, który naturalnie występuje w zielonej herbacie. To połączenie działa synergicznie: kofeina pobudza, a L-teanina łagodzi jej efekty, eliminując charakterystyczny „kofeinowy skok”. Efekt? Spokojne, długotrwałe pobudzenie bez nerwowości i gwałtownego spadku energii.
To właśnie dlatego matcha stała się ulubieńcem osób pracujących kreatywnie – pozwala zachować koncentrację przez kilka godzin bez nieprzyjemnych skutków ubocznych.
Matcha to jeden z najbogatszych źródeł antyoksydantów wśród produktów roślinnych. Zawiera wysokie stężenie katechin, szczególnie EGCG (galusan epigallokatechiny), które wspierają organizm w walce z wolnymi rodnikami. W dobie rosnącej świadomości zdrowotnej i trendu wellness, matcha stała się symbolem zdrowego stylu życia.
Co ważne, w przypadku matchy spożywamy cały liść zmielony na proszek, a nie tylko napar – to oznacza, że dostarczamy organizmowi więcej składników odżywczych niż przy tradycyjnym parzeniu herbaty.
Trudno przecenić wpływ mediów społecznościowych na popularność matchy. Ten intensywnie zielony napój jest jednym z najbardziej fotogenicznych produktów kawiarnianych. Matcha latte z latte artem, matcha w przezroczystej szklance z kostkami lodu, matcha obok minimalističnych ceramicznych naczyń – to obrazy, które doskonale wpisują się w estetykę Instagrama i TikToka.
Kawiarnie szybko zrozumiały, że matcha to nie tylko produkt smakowy, ale także narzędzie marketingowe. Goście chętnie dzielą się zdjęciami zielonych napojów, generując organiczną promocję lokalu. To efekt wizualny, którego nie da się osiągnąć z klasycznym cappuccino czy flat white.

Wprowadzenie matchy do menu to nie tylko kwestia zakupu proszku i przygotowania latte. Jakość matchy zależy od kilku kluczowych czynników.
Najlepsza matcha pochodzi z Japonii, konkretnie z regionów takich jak Uji, Nishio czy Kioto. Liście zbierane są wyłącznie z pierwszego i drugiego zbioru, a rośliny dojrzewają pod specjalnymi osłonami, co zwiększa zawartość chlorofilu i L-teaniny. To właśnie chlorofil nadaje matchy charakterystyczny, intensywnie zielony kolor.
Po zebraniu liście są parowane, suszone i mielone na drobny proszek w lokalnych zakładach, a następnie wysyłane do Europy w małych partiach dla zachowania świeżości. Matcha dostępna w the White Bear Coffee składa się w 100% z organicznej zielonej herbaty bez dodatku sztucznych składników.
Matcha wymaga precyzji. Temperatura wody, proporcje, sposób ubijania – wszystko ma znaczenie. W tradycyjnej ceremonii używa się bambusowej trzepaczki (chasen), która pozwala uzyskać idealnie gładką, kremową konsystencję bez grudek.
Łukasz Kaliciński podkreśla wagę wiedzy: „Aby lepiej poznać specyfikę japońskiej herbaty i być w stanie doradzać naszym gościom, wzięliśmy udział w profesjonalnym szkoleniu prowadzonym przez ekspertów Moya Matcha. Zdobyta wiedza pomoże nam nie tylko w sprzedaży, ale także w przygotowywaniu jeszcze lepszych napojów na bazie matchy w kawiarniach.”
Choć matcha latte to najpopularniejsza forma podawania zielonej herbaty w kawiarniach, możliwości są znacznie szersze. Matcha sprawdza się zarówno w tradycyjnej ceremonii herbacianej, jak i jako składnik nowoczesnych napojów. Można ją parzyć z ciepłą lub zimną wodą, wykorzystywać do przygotowania koktajli czy smoothie.
W sieciach takich jak the White Bear Coffee matcha pojawia się również w sezonowych kartach – jesienią i zimą jako ciepłe, rozgrzewające napoje, latem jako orzeźwiające iced latte lub frappes.

Popularność matchy w kawiarniach specialty to nie chwilowy trend, ale trwała zmiana w menu. W miarę jak rośnie świadomość zdrowotna konsumentów i zapotrzebowanie na alternatywy dla kawy, matcha staje się naturalnym elementem oferty.
Dla właścicieli kawiarni matcha to nie tylko produkt – to sposób na przyciągnięcie nowych gości, którzy szukają czegoś więcej niż klasyczne espresso. To także szansa na budowanie wizerunku lokalu otwartego na jakość, różnorodność i innowacje.
A dla gości? To możliwość odkrycia nowego smaku, który łączy w sobie tradycję, kulturę i nowoczesność. Bo matcha to nie tylko zielona herbata – to całe doświadczenie, które zmienia sposób myślenia o napojach kawiarnianych.